Zdziczała owca uratowana po latach wolności. Wełna, którą obrosła mogło ją zabić

W lasach niedaleko Lancefield w australijskim stanie Wiktoria znaleziono owcę tak zarośniętą wełną, że ledwo widziała. Zwierzę było bardzo osłabione. Runo nie pozwalało mu już normalnie żyć.

Owcą zaopiekowała się organizacja charytatywna Edgar’s Mission Farm Sanctuary. Pierwszą rzeczą jaką zrobiono było ostrzyżenie jej. Zebrano aż 35 kilogramów wełny. Gdyby Baarack – takie nadano jej imię, nie została znaleziona i ostrzyżona czekałaby ja śmierć. Teraz dochodzi do siebie na famie.

Owca żyła kiedyś w w stadzie i miała swojego właściciela. Świadczą o tym także ślady po kolczyku, które kiedyś nosiła. Na wolności musiała przebywać już wiele lat, co widać po wielkości runa. Owce trzeba strzyc co najmniej raz w roku, bo wełna nie przestaje rosnąć.

Najnowsze

Dołącz do nas