Zbydlęcenie. Ekspedientka i jej syn brutalnie pobici przed sklepem w Radomiu. Szokujące nagranie

Do szokującej, niemieszczącej się w głowie sytuacji doszło przed jednym ze sklepów „Żabka” w Radomiu. 50-letnia kobieta oraz jej 19-letni syn zostali brutalnie pobici.

Mężczyzna chciał koniecznie kupić papierosy, ale system sprzedażowy był już zamknięty, a sklep nieczynny. Agresor nie mógł się z tym pogodzić i zaczął rzucać paletą w drzwi. Gdy ze sklepu wyszła kobieta, powalił ją ciosem na ziemię. Na pomoc ruszyli 19-letni syn, jego kolega oraz przechodzący obok ludzie. Wydawało się, że okiełznali agresora.

Brutalne pobicie pod sklepem w Radomiu. Agresorzy użyli gazu pieprzowego

Wówczas na pomoc przybiegł inny mężczyzna – najprawdopodobniej kolega agresora. Wydawało się, że sytuacja jest opanowana, ale nic bardziej mylnego. Bydlak, bo inaczej nie da się nazwać takiej osoby, wstał i ruszył do ataku. Kobietę pobił do nieprzytomności, kopał ją po głowie nawet, gdy leżała. Jego „pomocnik” zaś użył gazu łzawiącego. Tak zamroczonych przeciwników agresor również zaczął kopać i okładać pięściami. Na koniec rzucił jeszcze w nich paletą.

Kobieta z poważnymi obrażeniami głowy trafiła do szpitala. Policja informuje, że zatrzymała na razie jedną osobę – pomocnika agresora. Dane personalne bydlaka udało się ustalić, ale wciąż przebywa na wolności.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas