Wielkie demonstracje w Bejrucie. Policja strzela do tłumu

W Bejrucie trwa jeszcze akcja ratunkowa po wielkiej eksplozji, w której zginęło 165 osób gdy w mieście wybuchły gwałtowne zamieszki. Kilkadziesiąt osób wdarło się do budynków Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Są doniesienia o tym, iż policja zaczęła strzelać do tłumu. Trwają starcia z demonstrantami Do szpitali trafiło ponad 30 rannych osób. Poszkodowanych ma być ponad 100. Gwałtowne zamieszki i rozruchy trwają od roku, ale teraz wybuchają z nową siłą. Kraj pogrążony jest recesji gospodarczej. Bezrobocie sięga 35 procent. Premier Libanu Hasan Diab stwierdził w przemówieniu w sobotę, że Liban potrzebuje „nowego parlamentu i nowych elit”. Zapowiedział, że w poniedziałek zaproponuje wcześniejsze wybory w kraju. Zapewnił, że wszyscy, którzy przyczynili się do wybuchu w Bejrucie, zostaną ukarani.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas