W Barcelonie znów starcia na ulicach. gwałtowne protesty po aresztowaniu rapera Pablo Hasela

Przez całą wtorkową noc w Barcelonie i większych miastach Katalonii, a także w Walencji trwały zamieszki po tym jak policja siłą doprowadziła do więzienia Pablo Hasela. Raper ma odsiedzieć karę 9 miesięcy pozbawienia wolności, którą wymierzono mu za pochwalanie terroryzmu, gloryfikowanie baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA i lżenie króla. Hasel nie chciał się zgodzić z orzeczoną w 2018 roku karą i nie zgłaszał się do jej odbycia. Twierdził, że jest ofiara prześladowań politycznych. W końcu siłą został doprowadzony do więzienia w Leridzie i wtedy na ulice wyszli protestujący. Doszło do całonocnych zamieszek, których rannych zostało 30 osób, a 15 aresztowano.

Katalonia może być na drodze do kolejnych wielkich niepokojów społecznych. W niedzielę w wyborach do parlamentu Katalonii zwyciężyły ugrupowania domagające się suwerenności regionu. Zapowiadają one kolejne referendum w sprawie niepodległości Katalonii. Poprzednie nie zostało uznane przez władze w Madrycie, co skończyło trwającymi wiele tygodni protestami i ich brutalną pacyfikacją. Część przywódców ruchu separatystycznego osadzono w więzieniu.

Najnowsze

Dołącz do nas