Legendarny autobus z „Into the Wild” usunięty! Dotarcie do niego zajmowało dwa dni

Legendarny autobus 142, w którym mieszkał Aleksander Supertramp, został usunięty. Przetransportowali go żołnierze Gwardii Narodowej przy użyciu śmigłowca CH-47 Chinook.

Autobus z „Into the Wild” – historia

Autobus obrósł legendą. W latach 60. został porzucony przez jedną z firm budowlanych. Na początku lat 90. odnalazł go i zamieszkał w nim Aleksander Supertramp (właśc. Christopher McCandless), chłopak z Waszyngtonu, który po zakończeniu studiów stwierdził, że zmienia swoje życie. Spakował się i ruszył w pełną przygód podróż. Kilka lat tułał się po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, aż wreszcie wylądował na Alasce. Tam, w kompletnej dziczy, znalazł autobus. Mieszkał w nim do końca swoich dni.

W 2007 roku roku powstał film pt. „Wszystko za życie” (ang. „Inte the Wild”), w którym Sean Penn uwiecznił historię Supertrampa. Po tym filmie autobus 142 stał się prawdziwą legendą (na potrzeby filmu wyprodukowano replikę autobusu).

Piekielnie trudny szlak do autobusu 142 z „Wszystko za życie”

Autobus 142 z „Into the Wild” (ten prawdziwy) był celem wielu podróżników i fanów filmu „Wszystko za życie”. Znajdował się w miejscu, gdzie nie dociera nawet zasięg telefonu komórkowego. By do niego dotrzeć, trzeba było pokonać pieszo szlak Stampede Trail. Szlak niezwykle trudny, liczący 30 km w jedną stronę, wiodący przez doliny, góry, bagna czy lodowcowe rzeki. Jego przejście zajmuje minimum 2 dni. Mimo to chętnych nie brakowało.

Władze Alaski uznały, że oryginalny autobus należy usunąć. Tłumaczą to względami bezpieczeństwa. Co roku zdarzało się wiele wypadków na szlaku Stampede, a czarę goryczy przelała akcja ratunkowa z początku tego roku, gdy pomocy potrzebowało pięciu włoskich turystów. Na przestrzeni lat kilkanaście osób nie przeżyło wyprawy do autobusu 142.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas