Królowa Elżbieta wypływa na oceany. Wielka Lizzie poniesie samoloty do walki z ISIS i na Daleki Wschód

Królowa Elżbieta II pożegnała w Portsmouth w Anglii dumę Royal Navy, swą imienniczkę (w angielskim statek jest rodzaju żeńskiego ), lotniskowiec HMS Queen Elizabeth, który wyruszył w liczącą 28 tysięcy mil podróż morską. W czasie rejsu przez Atlantyk, Gibraltar i Morze Śródziemne, Kanał Sueski i Morze Czerwone, z Zatoki Adeńskiej na Morze Arabskie, potem przez Ocean Indyjski, Morze Andamańskie Południowochińskie na Morze Filipińskie i Wschodniochińskie aż do Japonii, Queen Elizabeth odwiedzi 40 krajów i wykona 70 zadań. Samoloty startujące z pokładu lotniskowca wezmą udział m.in w operacji Shader, by rozprawić się z pozostałościami ISIS w Syrii i Iraku.

Queen Elizabeth kosztowała 3 miliardy funtów (ok. 15 miliardów złotych). Statek ma załogę liczącą około 700 osób, która wzrośnie do 1600, gdy zaokrętowany zostanie pełny zestaw odrzutowców F-35B i helikopterów Crowsnest. Od stępki do masztu mierzy 56 metrów, czyli cztery metry więcej niż wodospad Niagara. Jego pokłada startowy ma 280 metrów długości i 70 metrów szerokości. Okręt wojenny ma zasięg od 8 000 do 10 000 mil morskich (1 mila morska to 1,85 kim) i ma dwie śruby napędowe – każda o wadze 33 tony i łącznej mocy 80 MW.

Najnowsze

Dołącz do nas