Ich życie wisiało na „włosku”. 60 metrów nad ziemią zerwały się liny platformy, na której pracowali

Prawdziwe chwile grozy przeżyli dwaj pracownicy, którzy myli zewnętrzne okna w jednym z drapaczy chmur na Manhattanie. Byli na wysokości 20 piętra, gdy liny przytrzymujące jedną stronę platformy, na której pracowali urwały się. Całe rusztowanie wraz z nimi zawisło przechylone 60 metrów nad ziemią.

Wezwano straż pożarną. Strażacy wycięli okna przy platformie i wciągnęli obydwu mężczyzn do środka budynku. Cała akcja trwała godzinę. Pracownicy musieli wtedy przezywać prawdziwy horror, bo oczywiście nie było wiadomo, czy pozostałe liny, na których wisiała platforma również się nie urwą. Wtedy nie mieliby najmniejszych szans na przeżycie. Mężczyznom nic się nie stało. Byli nawet w tak dobrej kondycji psychicznej, że nie zgodzili się na wizytę w szpitalu i badania.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas