Donald Trump przemawia do Amerykanów ze szpitala: „Nie będę się chował. Muszę zmierzyć się z problemem”

W piątek 2 października zdiagnozowano, że prezydent Trump jest zarażony koronawirusem. Podobnie jak jego żona Melania. Tego samego dnia został przetransportowany do szpitala Walter Reed Medical Center. Wszystkie amerykańskie stacje pokazywały jak wychodzi z Białego Domu i o własnych siłach wsiada na pokład śmigłowca Marine 1.

Donald Trump miał gorączkę i kłopoty z oddychaniem. Następnego dnia w komunikacie lekarze stwierdzili, że prezydent czuje się dobrze i przyjął „eksperymentalną” kombinacje leków. Jakby na potwierdzenie słów lekarzy Donald Trump zdecydował się na krótkie wystąpienie do Amerykanów. Nagranie zostało zrobione w szpitalu.

Prezydent podziękował lekarzom i zapewnił, że czuje się dobrze. Pierwsza Dama USA też dobrze przechodzi zarażenie. Donald Trump zapowiedział, że już wkrótce wróci do swych normalnych zajęć i do kampanii wyborczej.

Przywódca Ameryki stwierdził, że mógł zamknąć się na górnych piętrach Białego Domu, schować się tam bezpiecznie, nic nie robić, z nikim się nie spotykać, ale nie zgodził się na to. – To jest Ameryka, to są Stany Zjednoczone, to najpotężniejszy kraj na świecie. Nie mogę zamknąć się gdzieś w pokoju na górze i być zupełnie bezpieczny – mówił Trump. – Co ma się stać, to się stanie. Nie mogę tego zrobić. Musimy zmierzyć się z problemami Jako lider musisz mierzyć się z problemami. Każdy wielki przywódca zrobiłby to.

Trzeba przyznać, że Donald Trump dzielnie mierzy się z chorobą. I jeszcze jedno – zmieniła mu się karnacja. Nie jest już tak pomarańczowy.

Najnowsze

Dołącz do nas