Chamskie hamowanie zakończone kolizją. Nagranie z kamerki uratowało „sprawcę”

Do na pozór zwykłej stłuczki doszło na jednej z ulic Lublina. Gdyby jednak nie nagranie z wideo-rejestratora samochodu jadącego z tyłu, ocena zdarzenia mogłaby być zgoła odmienna. W podobnych sytuacjach zazwyczaj winien jest kierowca, który uderzył w drugi samochód. W tym przypadku było odwrotnie.

Gwałtowne hamowanie – kto winien?

Jadący z przodu kabriolet BMW spowalniał ruch. Gdy kierowca, który nagrał zdarzenie, zatrąbił, drugi kierowca pokazał mu środkowy palec. Po czym przyspieszył i gwałtownie zahamował. Takiego obrotu spraw nie spodziewał jadący z tyłu, nie zdążył zareagować i uderzył w BMW.

Policja, po przeanalizowaniu nagrania, uznała, że winę za kolizję ponosi kierujący BMW. Gwałtowne hamowanie w nieuzasadnionych przypadkach jest bowiem niedozwolone. I to ten od „faka” będzie musiał pokryć wszystkie szkody.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas