Będzie mocno wiało. W Tatrach halny rozpędzi się nawet do 170 km/h

Przez cały weekend w Polsce będzie piękna i słoneczna pogoda. Towarzyszyć jej jednak będą bardzo silne wiatry. Na zachodzie Europy panuje niż baryczny. W Środkowej i Wschodniej wyż. Południe Polski znajdzie się na granicy tych dwóch frontów, dlatego bardzo mocno powieje.

Najwcześniej silne podmuchy pojawią się w Sudetach, a potem w Tatrach. To będzie halny – ciepły, wiejący z ogromna prędkością wiatr. W ten weekend będzie dochodził w porywach do 170 kilometrów na godzinę. (na filmach poniżej pokazujemy co się będzie działo).

Masy powietrza rozleją się na wschodzie i centrum Polski sprawiając, że w poniedziałek temperatura sięgnie nawet 25 stopni.

Halny to nie jest tylko tatrzańskie zjawisko. Wieje na Słowacji i w północnych Węgrzech. W Polsce obejmuje Podhale całe Beskidy i dochodzi nawet do Krakowa.

Halny cieszy się na Podhalu ponurą legendą. Mówi się, że gdy wieje górale się wieszają. To nie mit. Suchy ciepły wiatr i związane z nim skoki ciśnienia powodują nie tylko fizyczne problemy, ale tez psychiczne i emocjonalne. Ludzie są pobudzeni, dochodzi więc do gwałtownych reakcji – agresywnych zachowań. Halny pogłębia tez depresję, a czasami wręcz wywołuje ja. Stąd taka duża liczba samobójstw.

Halny powoduje tez wielkie straty materialne i potrafi powalić tysiące hektarów lasu. O tym jakie zniszczenia wywołuje pokazuje film (przedstawiamy go poniżej) zrobiony w 2013 roku przez pracowników Tatrzańskiego Parku narodowego. Wtedy podmuchy dochodziły do 180 km/h. W ten weekend będą tylko minimalnie słabsze.

Najgwałtowniejsze porywy wiatru odnotowano w maju 1986 roku. Ich prędkość dochodziła do 300 kilometrów na godzinę. W 1951 roku halny wiał bez przerwy przez 11 dni.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas