Armenia – Azerbejdżan. To już nie są starcia. To jest wojna

Obie strony konfliktu twierdza, że zginęło już kilkuset żołnierzy przeciwnika. Wiadomo o około 100 ofiarach w tym wojskowych i cywilach z Nagorno Karabachu, o który toczy się wojna. To kontrolowana przez Ormian enklawa na terytorium Azerbejdżanu, która ogłosiła secesję od tego państwa. W Armenii, Azerbejdżanie i Górskich karabachu ogłoszono stan wojenny. W Armenii trwa też powszechna mobilizacja.

Na zdjęciach, które obiegają świat widać jak Ormianie niszczą azerskie czołgi T-72. Wiadomo również o zestrzelonych śmigłowcach i dronach. Azerowie z kolei chwalą się zniszczeniem ormiańskich baterii obrony przeciwlotniczej.

Z regionu docierają bardzo niepokojące wieści. Turcja miała przepuścić przez swe terytorium dżihadystów z ISIS, których niedobitki były jeszcze w Syrii – tak twierdzą władze Armenii. Oskarżają też Turcję o bezpośrednią pomoc wojskową Azerbejdżanowi. Ankara na to odpowiada, że Armenia okupuje część Azerbejdżanu – jej wojska wkroczyły do Górskiego Karabachu.

Konflikt o Górski Karabach trwa od 1988 roku. Wtedy doszło do pierwszych starć, które po uzyskaniu przez te republiki ZSRR niepodległości przerodziły się w otwartą wojnę. Śmierć w niej poniosło 30 tysięcy osób. W 1994 roku podpisano rozejm, ale mniejsze, czy większe starcia nie ustają.

Najnowsze

Dołącz do nas