50 lat temu zmarł Jimi Hendrix, muzyk, który na nowo wynalazł gitarę

19 września 1970 roku, w niecałe 3 tygodnie Ledwie 18 dni dni po legendarnym koncercie na wyspie Wight w Anglii zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków rockowych wszechczasów. 28 letni Jimi Hendrix zmarł w szpitalu w Seattle, a okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione. Był najlepszym, a na pewno jednym z najlepszych gitarzystów w historii rocka. O ile można się sprzeczać, czy rzeczywiście najlepszy, to nie ulega wątpliwości, że miał największy wpływ na kolejne pokolenia gitarzystów i na nowo „wynalazł” gitarę. Nikt wcześniej nie grał tak jak on, nikt nie używał takich chwytów. Zrewolucjonizował każdy aspekt gry na gitarze elektrycznej i wyniósł grę na niej do sztuki wirtuozerskiej. Po jego śmierci wydano setki płyt. Hendrix jest rekordzistą w liczbie pośmiertnie wydanych albumów.

Najnowsze

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here

Dołącz do nas